piątek, 21 października 2011

okręt no8 - STS Fryderyk Chopin

I dotarłem do portu z długiego rejsu STS Fryderyk Chopin ...

Już od dłuższego czasu obserwowałem ten okręt i przymierzałem się do budowy Fryderyka. Gdy rok temu wiadomości pokazały połamane maszty tego żaglowca impuls sprawił, że nim się obejrzałem - i już po dwóch nieprzespanych nocach na komputerze miałem mnóstwo materiałów aby wypłynąć w nową przygodę. Rozpoczęły się pomiary ze zdjęć, wycinanie, docinanie, klejenie (to co widziałem na jednym zdjęciu często różniło się od innego)... można by powiedzieć że ta budowa przedzierała się przez sztormy i szkwały by ujrzeć na horyzoncie znany ląd.
Oto efekt tej przygody:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz